Podsumowanie. Zagrywka jest jedną z kluczowych umiejętności w siatkówce. Dobra technika zagrywki może przynieść przewagę na boisku. W tym artykule omówiliśmy różne techniki zagrywki, takie jak zagrywka pływająca, zagrywka z rotacją, serwis „top spin”, zagrywka siatkarska z wyskoku, zagrywka z efektem typu „float” oraz zagrywka techniką „jump serve”. Taktyką nazywamy osiąganie zamierzonych celów w określonych warunkach. Dotyczy ona ograniczonej przestrzeni oraz czasu. W siatkówce, taktyka odnosi się więc do meczu. A zatem do sytuacji dziejących się na boisku w czasie od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego. Taktyka bardzo mocno wiąże się ze zmianami otoczenia. W ich przypadku mniejsze jest boisko, mniej jest zawodników, a siatka jest umieszczona niżej. Jeśli chodzi o tę wysokość, to w przypadku dziewcząt wygląda to następująco: Dwójki tj. 2 na 2 zawodniczki na boisku - 2 m. Trójki, czyli 3 na 3 - 2,1 m. Czwórki, czyli 4 na 4 - 2,15 m. W przypadku chłopców: Dwójki - 2 m, MŚ w siatkówce. 2014. Polacy chcą w Spodku zakończyć sen Niemców [ZDJĘCIA Z TRENINGU] . - Ze zdrowiem zawodników jest wszystko w porządku, ale po meczach w Łodzi odczuwamy zmęczenie. Do tego doszła też podróż. Dlatego piątkowy trening był lżejszy. Dajemy sobie czas na regenerację i przyzwyczajenie się do nowego otoczenia Odklejenie siatkówki pojawia się, gdy zewnętrzna jej powłoka zaczyna się oddzielać od swojej głębszej warstwy. Dzieje się tak, ponieważ przedostaje się tam płyn wypełniający oko. Jeżeli pojawi się u Ciebie odklejenie siatkówki, jak najszybciej musisz udać się do lekarza okulisty, który wykona odpowiednie badania. Trenerka mówi że 3 kroki przed tym jak ktoś Ci wystawi piłkę biegniesz, ręce masz na dole i w czasie wybicia ( z dwóch nóg ! ) ręce idą w górę i uderzasz w piłke. Polecam Ci ćwiczyć wyskok tak że stoisz koło ściany czy sznurka czy coś i patrzysz dokąd dosięgają Ci ręce, jeśli bedziesz trenować to zobaczysz poprawe ;) Aktualny ranking FIVB siatkarzy 2023. O siatkówce można pisać wiele, ponieważ jest ona jedną z najpopularniejszych drużynowych dyscyplin sportowych – zwłaszcza w Polsce. Polskie drużyny – przede wszystkim męska reprezentacja kraju – od wielu lat zajmują najwyższe lokaty w rankingu FIVB oraz miejsca w najbardziej liczących się Trener równowagi pozwala ćwiczyć koordynacji i balansu ciała.Więcej informacji: https://www.bardomed.pl/61-trenery-rownowagi dacie jakąś instrukcje co ja to teoretycznie robie tak. podrzucam piłkę nad głowę, wysuwam lewą nogę do przodu a prawą ręką uderzam w piłke. 13 ocen | na tak 92%. 12. 1. Tagi: siatkówka. jak serwować. jak serwować sposobem górnym. W zależności od umiejętności, poziomu i stylu gry partnera, należy dostosować taktykę tak, aby uzyskać jak najwięcej punktów. Niezrozumienie znaczenia odpowiedniej taktyki może prowadzić do braku synergii w zespole i obniżenia wydajności. Niewłaściwe zrozumienie roli gracza. W siatkówce plażowej, każdy gracz ma swoją rolę i Vpgg3. reserved Posty: 2 Rejestracja: 14 mar 2009, o 21:17 Płeć: K Wyskok Ile w ciągu roku da sie wyćwiczyc wyskoku,jakbym jakies ćwiczenia robiła?Polepszyć wyskok o 30 cm da się bez problemów czy to rezultat trudny do wyćwiczenia? ludi14 Posty: 139 Rejestracja: 20 kwie 2008, o 19:31 Płeć: M Re: Wyskok Post autor: ludi14 » 6 gru 2009, o 14:24 Zależy od talentu, wieku, wagi itp. 30 cm to nie dasz masz lat? Jeżeli masz do 18-19 lat dużo po prostu graj, ostrą siłownią nie ma wtedy co katować bo ci jeszcze gorzej na przyszłość będziesz uwagę na technikę wyskoku-odpowiednim wyjściem w góre można bardzo dużo zyskać. Jeżeli masz więcej niż te 18-19 to najlepsze proste rzeczy - płoteczki, dużo zapytać się jakiegoś nie licz na jakieś super wyniki od jest niezwykle trudno poprawić. reserved Posty: 2 Rejestracja: 14 mar 2009, o 21:17 Płeć: K Re: Wyskok Post autor: reserved » 6 gru 2009, o 15:41 Mam 15 15 min dziennie na skakance dałoby coś?Takie ćwiczenie chyba mogłabym robić w tym wieku,co? Kay Posty: 836 Rejestracja: 1 wrz 2007, o 14:12 Płeć: M Lokalizacja: Częstochowa Kontakt: Re: Wyskok Post autor: Kay » 6 gru 2009, o 15:50 reserved pisze:Mam 15 15 min dziennie na skakance dałoby coś?Takie ćwiczenie chyba mogłabym robić w tym wieku,co? Podobno skakanka daje niesamowite efekty. Kilkadziesiąt minut dziennie i fruwasz. AZS Częstochowa ludi14 Posty: 139 Rejestracja: 20 kwie 2008, o 19:31 Płeć: M Re: Wyskok Post autor: ludi14 » 6 gru 2009, o 19:42 Skakanka raczej na wytrzymałość przykład bokserzy dużo skaczą na skakance ,a im wyskok nie jest potrzebny Masz 15 lat więc dużo graj, najlepiej w sie pana od w-f czy trenera czy wszystko dobrze sie nie mieć też ćwiczenie mogę ci podać np cos takiego - bierzesz dwa hantle najlepiej do kilograma i markujesz atak. Polepszysz zasięg bo ciężej ci będzie sie skakać , ale też wzmocnisz siłe ataku. wianek07 Posty: 81 Rejestracja: 7 gru 2009, o 00:10 Płeć: M Re: Wyskok Post autor: wianek07 » 10 gru 2009, o 22:46 Na wyskok składa się wiele czynników, choćby genetyka, budowa mięśni i wiele innych czynników. Możesz robić różne ćwiczenia i wylewać z siebie 7 poty i przybędzie Ci 5 cm, a koleś co tylko grał po tym samym czasie dostanie 10 cm. Teraz też zamierzam poćwiczyć wyskok (aż się boję o kolana;)), po pierwszą rzecz jaką pójdę to coś na stawy. Trening będzie urozmaicony, właśnie konsultuję się z graczami z lig (1-2 liga), pomagają mi ustalić pewne ćwiczenia. Chcę zrobić 1-2 trening siłowy na siłowni i 1-2 na sali czyli płotki, skoki,zeskoki itp itd. bakus1221 Posty: 2 Rejestracja: 22 lut 2010, o 15:07 Płeć: M Wyskok za mały, co robić? Post autor: bakus1221 » 22 lut 2010, o 15:23 Witam. Moje parametry: rocznik: 1995 wzrost: 172cm waga: 51kg (wiem, szczupły jestem) atak: 297cm blok: 275cm z miejsca: 280cm ręka z miejsca:235cm Dlaczego wyskakuje tak nisko? Myślę, że dobry wyskok jest powyżej 3m, jak na mój rocznik. Jak poprawić wyskok? Pozdro Kay Posty: 836 Rejestracja: 1 wrz 2007, o 14:12 Płeć: M Lokalizacja: Częstochowa Kontakt: Re: Wyskok za mały, co robić? Post autor: Kay » 22 lut 2010, o 18:16 bakus1221 pisze:Witam. Moje parametry: rocznik: 1995 wzrost: 172cm waga: 51kg (wiem, szczupły jestem) atak: 297cm blok: 275cm z miejsca: 280cm ręka z miejsca:235cm Dlaczego wyskakuje tak nisko? Myślę, że dobry wyskok jest powyżej 3m, jak na mój rocznik. Jak poprawić wyskok? Pozdro To nie problem wyskoku tylko wzrostu. Nie ma się czym martwić, pewnie jeszcze urośniesz. AZS Częstochowa Guilder Moderator Posty: 4058 Rejestracja: 11 maja 2008, o 00:23 Płeć: M Lokalizacja: Wrocław Re: Wyskok za mały, co robić? Post autor: Guilder » 22 lut 2010, o 18:28 Dobry/zły wyskok oceniasz przez różnicę zasięgu w ataku i zasięgu stojąc. U Ciebie wynosi on 62cm, co jest wynikiem przeciętnym na Twój wiek, ale całkiem dobrym jak na Twój wzrost. Jak na razie jedyne co możesz z tym zrobić, to grać, i ewentualnie robić przysiady (bez sztangi!!). Informacja o ostrzeżeniu jest wysyłana automatycznie - proszę na nią nie odpowiadać. Wszelkie uwagi dotyczące forum proszę kierować na adres forum@ basienkaxx96 Posty: 6 Rejestracja: 23 lut 2010, o 12:36 Płeć: K Re: Wyskok za mały, co robić? Post autor: basienkaxx96 » 23 lut 2010, o 21:55 Moim zdanie jesteś za mały,a cóż, z tym za wiele nie można masz dopiero 15lat więc powinieneś jeszcze urosnąć pare cm. A jak na twój dotychczasowy wzrost, masz całkiem dobry wyskok. jeśli chcesz poprawić skoczność, to polecam skakanke. dalenka Posty: 19 Rejestracja: 19 paź 2009, o 12:26 Płeć: K Re: Wyskok za mały, co robić? Post autor: dalenka » 25 lut 2010, o 12:57 Zacznij kurs tańców irlandzkich, tam sie cały czas podskakuje - mi sie wyskok tak z 15 cm poprawił Tylko łydki krówcze sie robią dalenka Posty: 19 Rejestracja: 19 paź 2009, o 12:26 Płeć: K Re: Wyskok Post autor: dalenka » 25 lut 2010, o 13:29 Jak już wczesniej pisałam - ja polecam tańce irlandzkie działa Guma Posty: 36 Rejestracja: 22 lut 2010, o 21:52 Płeć: M Lokalizacja: TM Re: Wyskok za mały, co robić? Post autor: Guma » 25 lut 2010, o 20:39 ja mam 185 wzrostu do ataku mam 325, zasięg z miejsca stojąc mam 240. I za bardzo tez nic nie robiłem na wyskok tylko w wolnej chwili robiłem wspięcia na palce. Najlepiej robić to na czym żeby można było piety opuszczać niżej Kotul Posty: 11 Rejestracja: 31 gru 2009, o 14:06 Płeć: M Wyskok Post autor: Kotul » 12 mar 2010, o 20:14 Siema Czy jest możliwość łapania 330 cm przy 181 cm wzrostu ? Z moich obliczeń wynika że było by to 98 cm, rzekomo łapię już około 315 cm ale chciałbym dobić do 330 cm i nie wiem czy się podjąć wyzwaniu, co o tym sądzicie ?? Pozdro. Realred Posty: 11 Rejestracja: 7 mar 2010, o 19:36 Płeć: M Re: Wyskok Post autor: Realred » 12 mar 2010, o 20:16 siema mi się wydaje ze to mozliwe ale trzeba duzo pracy i cierpliwosci Guilder Moderator Posty: 4058 Rejestracja: 11 maja 2008, o 00:23 Płeć: M Lokalizacja: Wrocław Re: Wyskok Post autor: Guilder » 14 mar 2010, o 19:22 Rekordzista skakał 130cm od ziemi, a możliwe, że są i tacy, którzy mieli więcej (ale mniejszy zasięg, bo byli niżsi). Kwestia mięśni i wagi zawodnika. No i dynamiki, ale jak przy 181 cm łapiesz 315 to wnioskuję, że z tym raczej kłopotów nie masz. Informacja o ostrzeżeniu jest wysyłana automatycznie - proszę na nią nie odpowiadać. Wszelkie uwagi dotyczące forum proszę kierować na adres forum@ L3LO Posty: 62 Rejestracja: 14 wrz 2007, o 16:14 Płeć: M Kontakt: Re: Wyskok Post autor: L3LO » 18 mar 2010, o 22:55 trening SUPER DUNKS 3 ..niestety wiąże się z dość dużym obciążeniem, mało kto daje rade skończyć cały program. Ale z tego co czytałem,to jest skuteczny. Przemo Posty: 63 Rejestracja: 22 wrz 2007, o 19:32 Płeć: M Re: Wyskok Post autor: Przemo » 19 mar 2010, o 21:57 Twoje obliczenia nie są do końca dobre chyba. Zakładając, że masz 181 cm to skacząc jak piszesz 98 cm musiałbyś mieć zasięgu stojąc TYLKO 232cm. Ja mam tyle samo wzrostu co Ty i "w łapie" 239 cm. A skakać tyle można (330), ale moim zdaniem zasięg nie jest najważniejszy. Ja przed kontuzją (zerwanie ACL) łapałem ok 320, wiec nic tylko praca. Pozdrawiam ... tam Ci naleją - Sękata. koleszko Posty: 1 Rejestracja: 4 maja 2010, o 23:43 Płeć: M Amator - zwiększenie wyskoku Post autor: koleszko » 4 maja 2010, o 23:53 Witam, mam 19 lat, gram amatorsko w siatkówkę od dawna, bodajże jakieś 7 lat może więcej. Mam tylko 178 wzrostu i baaardzo słaby wyskok, a od kilku tygodni zaczałem jezdzic regularnie na treningi 2 razy w tyg. ktore prowadzi profesjonalista. Czytalem o programach na wyskok bardzo bardzo duzo, jest sporo podzielonych zdan, ale zdecydowalem ze cchialbym rozpoczac jakiś. Nie piszcie mi ze trzeba grac jeszcze wiecej to wyskok sam sie poprawi, do tego juz doszedlem, a teraz potrzebuje czegos wiecej .... Jedni mowia ze skonczyli i skacza duza wyzej, drudzy narzekaja na bole kolan, ale stwierdzilem ze jesli podczas pogramu bede czul jakies bole kolan, stawow (oprocz oczywiscie zakwasow) to zrezygnuje. Moje pytanie jest takie, jaki program w dzisiejszych czasach jest najlepszy i najskuteczniejszy, a moze sa bezpieczne a zarazem bardzo skuteczne, wiadomo kazdy cm mi sie przyda, odrazu mowie ze nie mam dostepu do silowni wiec chcialbym zaczac jakies program domowy, ale jaki ? Air alert, super dunk ? A moze cos innego ? Wydaje mi sie, ze nogi mam dosc mocne, bo duzo gram w siate, poprzednio gralem baaardzo duzo w tenisa stolowego a nigdy nawet nie mialem skreconej kostki, zadnych bolow kolan, stawow, jedynie zakwasy, to tak przy okazji. A wiec co poradzicie na zwiekszenie wyskoku i ogolna dynamike ataku ?? Guilder Moderator Posty: 4058 Rejestracja: 11 maja 2008, o 00:23 Płeć: M Lokalizacja: Wrocław Re: Wyskok Post autor: Guilder » 7 maja 2010, o 15:29 damianho pisze:ja skakałem przez płotki a teraz w tym tyg. zacząłem Super Dunksa III ... clnk&gl=pl wyczytałem że zasięg poprawia się o ok 25-35 cm ale mało kto go kączy ale ja mam silną wolę i go skączę a co do moich parametrów do 190 i 325 w ataku Kończy, skończę. Uważaj na kolana, niepochlebne opinie o SD słyszałem właśnie przez problemy zdrowotne, jakie się pojawiają. Informacja o ostrzeżeniu jest wysyłana automatycznie - proszę na nią nie odpowiadać. Wszelkie uwagi dotyczące forum proszę kierować na adres forum@ damianho Posty: 728 Rejestracja: 29 gru 2007, o 15:05 Płeć: M Re: Wyskok Post autor: damianho » 8 maja 2010, o 19:26 ależ błędy... a mam jeszcze pytanie związane z SD III ponieważ po krzesełku robie sobie jeszcze przysiady które były dla chętnych ale nie są rozpisane w ilości i w 1 tyg robiłem tyle ile ćwierśckoków czyli 50 a dzis zrobiłem sobie już jeden cykl z 2 tyg i robiłem 100 przysiadów i nie było kolorowo... i ile najlepiej powinienem robić tych przysiadów ?? 1/2 ćwierćskoków czy inaczej ? Guilder Moderator Posty: 4058 Rejestracja: 11 maja 2008, o 00:23 Płeć: M Lokalizacja: Wrocław Re: Wyskok Post autor: Guilder » 8 maja 2010, o 23:19 Przede wszystkim rób półprzysiady, zamiast pełnych. Nie obciążysz tak kolan, a efekt praktycznie ten sam. Ja przysiadów generalnie robiłem nieco mniej. Wydaje mi się, że 1/2 powinno być w sam raz, ale pewności nie mam, bo minęło już trochę czasu odkąd ostatnio ćwiczyłem. Informacja o ostrzeżeniu jest wysyłana automatycznie - proszę na nią nie odpowiadać. Wszelkie uwagi dotyczące forum proszę kierować na adres forum@ L3LO Posty: 62 Rejestracja: 14 wrz 2007, o 16:14 Płeć: M Kontakt: Re: Wyskok Post autor: L3LO » 22 maja 2010, o 08:12 Na własnym przykładzie mogę stwierdzic ze super dunks jest bardzo skuteczny ale udało mi dojść do 7 tygodnia bo przy kolejnych juz wymiękłem przez bardzo duże obciążenia stawów. Ale nawet po 7 tygodniach były efekty i to znaczne przed treningiem miałem zasięg 310cm (skacząc z miejsca) po tygodniu przerwy (po moich 7 tyg.) spokojnie łapałem 318cm. do dziś trenuje siatke i łapie około 325-330 (w ataku) w zależności od zmęczenia po poprzednim dniu %%% damianho Posty: 728 Rejestracja: 29 gru 2007, o 15:05 Płeć: M Re: Wyskok Post autor: damianho » 24 maja 2010, o 22:15 ja jestem na 4 tyg dopiero i jest lajt nie mam żadnych wyraźnych bólów tylko lekkie bóle kolan podczas ostatnich przysiadów jeszcze przede mną długa droga masleko Posty: 3 Rejestracja: 18 cze 2010, o 13:27 Płeć: M Re: Wyskok Post autor: masleko » 18 cze 2010, o 13:51 jak mogę wtrącic jeżeli się uwielbia siatkówkę a nie ma się gdzie cwiczyc to jest jakis sposób by to poprawic oczywiscie już w szkole pytałem w-fistów czy będą sks-y z siatkówki ale odpowiadali ciągle tak samo... NIE.. więc jeżeli znacie jakiś sposób na treningi solo które są skuteczne i w ogóle żeby dawaly coś to bardzo bym prosił o poinformowanie i jakieś dobre rady >.. z góry sorry. damianho Posty: 728 Rejestracja: 29 gru 2007, o 15:05 Płeć: M Re: Wyskok Post autor: damianho » 21 cze 2010, o 21:52 plasuj piłką o ścianę, atakuj przez siatkę z własnego wyskoku, odbijaj o ścianę. Ja ss="button" href="./ role="button">4 5 Następna Gra w siatkówkę nie polega jedynie na odbijaniu piłki i przebijaniu jej przez siatkę na stronę przeciwnika. To cała seria skomplikowanych wyskoków, uderzeń i zagrań do członków swojej drużyny, mająca na celu zdobycie jak największej liczby punktów dzięki grze jakie często można zaobserwować u profesjonalnych siatkarzy przy siatce, mają duże znaczenie. To, na jakiej wysokości jest siatka, zależy od tego, czy grają kobiety czy mężczyźni – w przypadku mężczyzn górna krawędź siatki znajduje się na wysokości 2,43m, zaś w przypadku kobiet – 2,24m. W przypadku rozgrywek młodzików wysokość siatki do siatkówki jest również inna. Z kolei tak wysoko umieszczona siatka do siatkówki powoduje, że siatkarze muszą naprawdę wysoko skakać, by podbić piłkę i nie pozwolić jej upaść na ziemię po swojej stronie – co jest powodem do punktu dla drużyny buty do siatkówkiW grze w siatkę bardzo istotne są nie tylko zagrania rękami, ale również solidnie wyćwiczone mięśnie nóg. Muszą one być elastyczne, mocno rozciągnięte, wyćwiczone do jak najwyższego wyskoku. Trening wyskoku należy przeprowadzać jak najczęściej, oczywiście mając na sobie odpowiednie buty do siatkówki wysokie i chroniące staw skokowy przed urazami. Siatkarze podczas codziennych treningów używają zwykle buty za kostkę lub buty do siatkówki. Są one specjalnie wyprofilowane do męczących treningów rozciągające mięśnie nógAby siatkarz mógł osiągnąć satysfakcjonujący go wysoki wyskok, musi regularnie rozciągać włókna szybkokurczliwe mięśni nóg. Dobrze jest podczas treningów i zawodów nosić ochraniacze na kolana, które uchronią przed urazami staw kolanowy podczas tak intensywnych polegają głównie na częstych przysiadach – na przykład z kolegą na plecach w charakterze obciążenia. Również wspinanie się na palce z takim obciążeniem pozwoli rozciągnąć mięśnie łydek odpowiedzialne za sprężysty, długi celu trenowania wyskoku siatkarskiego polecane są przysiady bułgarskie – polegające na przysiadzie z jedną nogą opartą na krzesło. Wszelkie ćwiczenia pozwalające rozciągnąć mięśnie łydek są w cenie podczas codziennego siatkarskiego treningu. Zaleca się również przed i po treningu wykonać sesję stretchingu czyli rozciągania mięśni. Nie należy jednak podczas nich zapominać o tak wrażliwych miejscach jak nasze stawy, które trzeba chronić przed urazami za pomocą specjalnych sportowych – Nie sądzę, by nawet wysokość 2,5 m była nieosiągalna. Nie zasnę, dopóki nie poprawię aktualnego rekordu świata – mówił w 2014 roku Bohdan Bondarenko. Słowa ukraińskiego lekkoatlety nie zamieniły się w czyny. Nie zdołał nawet poprawić swojej ówczesnej życiówki, podobnie jak Mutazz Isa Barszim, którego najlepsza próba we wrześniu będzie obchodzić szóste urodziny. Skąd brak zapowiadanego progresu w światowym skoku wzwyż? Sezon 2014 był wspaniałym czasem dla tej konkurencji. Podczas zawodów w Nowym Jorku zarówno Barszim, jak i Bondarenko pokonali poprzeczkę zawieszoną na 2,42. O zwycięstwie zadecydowała liczba strąceń, triumfował Ukrainiec. Nigdy wcześniej, ani później nie doszło do sytuacji, w której skok powyżej 2,40 metra nie dałby wygranej. Już wtedy rekordowi Javiera Sotomayora powoli wyrastała broda. Legendarny Kubańczyk swój najlepszy wynik uzyskał w… 1993 roku. Nikt inny nie zdołał skoczyć 2,45, czy nawet 2,44. Drugi najlepszy rezultat w historii należy do Barszima, wynosi 2,43 i również padł w 2014 roku, kilka miesięcy po pamiętnej rywalizacji z Bondarenko. Zarówno jeden, jak i drugi wierzyli, że tylko niebo jest limitem. – Oczywiście będę musiał iść krok po kroku, mentalnie przygotowywać siebie do atakowania takich wysokości – mówił pytany o bicie rekordu świata Barszim. Co więc poszło nie tak? Soto Po raz pierwszy rekord świata pobił jako niespełna 21-latek. Był rok 1988 – podczas wrześniowych zawodów w Salamance Javier Sotomayor najpierw skoczył 2,40, a potem 2,43, bijąc o centymetr osiągnięcie trzykrotnego medalisty igrzysk Patrika Sjöberga oraz Carlo Thränhardta. Pięć lat później ustanowił rekord, który stoi do dzisiaj. Był fenomenem. Najwięcej razy w historii – aż dziewiętnastokrotnie – pokonywał granicę 2,40. Stał się mistrzem olimpijskim, dwa razy na jego szyi zawisł też złoty medal mistrzostw świata. Ustanowił bariery, które jak się okazało, przetrwały lata. Z drugiej strony – aż dwukrotnie wpadł na dopingu. Najpierw w 1999 roku, kiedy w jego organizmie wykryto… kokainę. I już w XXI wieku, kiedy stosował nandrolon. – Na stosowaniu środków, powiedzmy to rozgrywkowych, przyłapano go w momencie, kiedy sportu nie traktował już zbyt poważnie. Natomiast w momencie szczytu jego formy o doping bym go nie podejrzewał. Tacy zawodnicy, jak on, Irena Szewińska, czy Usain Bolt już od dziecka wykazywali wprost nadludzkie predyspozycje do uprawiania sportu – mówi nam Maciej Petruczenko, wieloletni dziennikarz Przeglądu Sportowego, po czym dodaje: – Nie jest łatwo poprawić tak wyśrubowany rekord takiego geniusza skocznościowego. Podobno poprzeczka mogła zostać zawieszona przez Kubańczyka jeszcze wyżej: – Pamiętam próbę Sotomayora z sezonu halowego w 1989 roku, kiedy skoczył 2,37. Przewyższenie miał jednak ogromne. Oglądaliśmy ten skok potem w wozie transmisyjnym i było widać, że czysto weszłoby mu wtedy 2,47, czy nawet 2,48 – wspomina w rozmowie z nami Artur Partyka, rekordzista Polski i dwukrotny medalista olimpijski w skoku wzwyż. Świat lekkiej atletyki miał do czynienia z absolutnym geniuszem. To nie ulega wątpliwości. Mimo rozwoju w metodach treningowych oraz większej świadomości, jeśli chodzi o sfery odżywiania się i prowadzenia w życiu prywatnym, nikt nie zdołał mu dorównać. Sport nie znosi jednak próżni. Większość rekordów lekkoatletycznych, które nie zostały pobite do dzisiaj, są w pewien sposób podejrzane. Mało kto w końcu wierzy w niewinność Marity Koch, Florence Griffith-Joyner, czy Randy’ego Barnesa. Jeśli ustalimy więc, że Sotomayor nie znajduje się w gronie podejrzanych – bo na dopingu wpadł dopiero w końcówce kariery, a skok wzwyż należy do jednej z bardziej naturalnych konkurencji, to rodzi się pytanie: czy Kubańczyk faktycznie dotarł do niemal limitu ludzkich możliwości? Dzieciaki z ambicjami Mutazz Isa Barszim, Bohdan Bondarenko, ale też Derek Drouin, który ma równie bogatą gablotę z medalami – tak przedstawia się najlepsza trójka skoczków wzwyż minionej dekady. Czy możemy mówić o nich, że należą do niespełnionego, tudzież nie najlepszego pokolenia? Nigdy w życiu. – 2,40 to granica, którą ci najlepsi skoczkowie w ostatnich latach byli w stanie osiągać – z punktu widzenia historii to kapitalne wyniki – mówi nam Tomasz Spodenkiewicz, statystyk lekkoatletyczny prowadzący konto Athletics News na Twitterze. Biorąc pod uwagę wyniki z pierwszej dekady XXI wieku, czy też końcówki lat 90, tym chłopakom naprawdę trudno coś zarzucić. Szczególnie kilka lat temu, poziom skoku wzwyż prezentował się naprawdę okazale. I mogło być jeszcze lepiej, ale przyszły problemy zdrowotne. Spodenkiewicz: – Na pewno ostatnio obserwowaliśmy bardzo zdolne pokolenie. W jednym roku padło kilka wyników ponad 2,40. Skok wzwyż jest też jednak konkurencją kontuzjogenną. Może się wydawać zawodnikowi, że skoro zrobił progres o wiele centymetrów, to z czasem będzie coraz łatwiej i lepiej. Ale często okazuje się, że ograniczeniem jest zdrowie. Choćby historia polskiego skoku wzwyż jest pełna talentów, którym zabrakło szczęścia w tej kwestii. Bondarenko w ciągu ostatnich lat wypadł właśnie z tego powodu ze światowej czołówki. Ostatni medal wielkiej imprezy zdobył na igrzyskach w Rio (brąz), w ubiegłym roku jego najlepszy wynik to 2,31. Z mistrzostwa świata w Dausze musiał się wycofać z powodu urazu, którego doznał po pierwszym skoku eliminacyjnym. Niedługo skończy też 31 lat, więc o odbudowę dawnej formy może być ciężko. – On technicznie skakał bardzo źle. I to mogło być przyczyną tych kontuzji – dodaje Partyka. Artur Partyka: Mój rekord czeka na pogromcę Ciekawe spojrzenie, jeśli chodzi o Bondarenko miał redaktor Petruczenko: – Ukraina to naród wyjątkowo sposobny do sportu, ale to też współcześnie jeden z krajów, które biją rekordy jeśli chodzi o liczbę osób startujących na dopingu – i to tych na najwyższym poziomie. I właśnie co do Bondarenko: widać nawet dla laika, że to nie jest facet, którego noga niesie, jak żadnego innego. Choć nie można mu niczego zarzucać. Natomiast Sotomayor to jednak miał. Barszim też ma wprost zwierzęcą zdolność, jeśli chodzi o skoczność. W przypadku Barszima naprawdę zabrakło niewiele. Kiedy w 2014 roku skakał 2,42, było widać że jego przewyższenie pozwoliłoby pobić rekord świata. Kilka razy próbował. Ale choć brakowało niewiele – nie skończyło się powodzeniem. – Właściwie gdyby nie kontuzja Mutazza dwa lata temu, to podejrzewam że on już by wynik Sotomayora atakował w zeszłym roku. A do tego fakt, że ten sezon będzie przejściowy, może oszczędzić zawodników i pomóc im się zregenerować. Nie przekreślajmy go, również pod kątem rekordu świata. Wbrew pozorom, czas pracuje na jego korzyść – mówi Partyka. Z tym, że w Katarczyku wciąż drzemią olbrzymie możliwości, zgadza się również Spodenkiewicz: – Mutazz bardzo mało startował w zeszłym roku, ale kiedy przyszły mistrzostwa świata, to zrobił te 2,37 i wygrał. Pytanie, czy gdyby miał rywala, który też skoczyłby 2,37, to byłby w stanie podnieść poprzeczkę o dwa centymetry i ją pokonać? Niewykluczone. Mimo tych pochwał można przypuszczać, że Barszim szczyt swoich czysto fizycznych możliwości ma już za sobą. Ten sportowcy osiągają w wieku dwudziestu-kilku lat. Mówimy też o skoku wzwyż, który od zawsze premiował młodość. Katarczyk tego okresu nie przespał, wręcz przeciwnie, pod względem triumfów w wielkich imprezach, brakuje mu tylko złota igrzysk olimpijskich – do zdobycia którego będzie faworytem w Tokio. Fizyczność jest jednak tylko jedną ze składowych sukcesu w sporcie. Jasne, Barszim w Tokio 2021 będzie miał już 30 lat, ale po jego stronie będzie też przecież stało doświadczenie. A doświadczenie generuje spokój oraz pewność siebie, które w przypadku zadania, jakim jest atak na niespotykaną wcześniej wysokość, mogą okazać się bezcenne. Tak więc: nie oczekujmy cudów, ale nie skreślajmy go. Partyka: – Oprócz tej bariery fizycznej, istnieje też bariera psychiczna. Jeśli stawiamy sobie bardzo wysoko poprzeczkę i atakujemy wynik na rekord świata, to już się w głowie koduje: nikt tego nie skoczył, ja mogę być pierwszy! I to może powodować nastawienie, które nas trochę zdemobilizuje. Z drugiej strony, ze strony możliwości fizyczne, dwa i pół metra to bardzo wysoko. Nic dziwnego, że jeszcze nie pada… jeśli nie uda się Barszimowi, to wydaje mi się, że będziemy musieli poczekać na kolejną generację. Lekka nigdy nie zwalnia Porównywanie skoku o tyczce ze skokiem wzwyż? Nie trzeba bystrego umysłu i celnego oka do zauważenia, że mówimy o dwóch kompletnie innych konkurencjach. Porównywać ich nie zamierzamy, ale warto wspomnieć postać Armanda Duplantisa. Szwedzki lekkoatleta pobił niedawno rekord świata ze stadionu Sergieja Bubki, który został ustawiony dokładnie w tym samym roku, z którego pochodzi wyczyn Sotomayora, czyli 1993! Oczywiście Bubkę – choć tylko w hali – zdążył prześcignąć też Renaud Lavillenie, ale przyjrzyjmy się tej sytuacji: mamy giganta, który zyskał miano najlepszego w swoim fachu w historii. Mijały lata i nikt nie był w stanie mu w pełni dorównać, aż przyszedł gość, którego możliwości sięgają jeszcze wyżej. Czyli Duplantis. Może skok wzwyż wciąż czeka na kogoś takiego? Może wynik Sotomayora, czy nawet 2,50 są absolutnie osiągalne? – Na fenomena jak Duplantis skok o tyczce musiał trochę poczekać, bo przecież Bubka skończył karierę w 2000 roku. Barszim też kimś takim poniekąd jest. Ale przyjście kolejnego zawodnika tego poziomu to pewnie kwestia z ośmiu, dziesięciu lat – twierdzi Partyka. Stanisław Szczyrba. Trener z charakteru, trener z sukcesami Przyjrzyjmy się jeszcze obecnemu młodemu pokoleniu. Czy znajdziemy w nim kogoś, kto wykazuje się wielkim potencjałem? Ciekawym zawodnikiem wydaję się być Kubańczyk Luis Zayas, mistrz świata juniorów z 2016 roku. – Strasznie mi się podobał na niektórych mityngach halowych. Rocznik 1997, więc nie jest jakoś strasznie młody, ale widziałem u niego trochę magii – z niczego, przy błędach technicznych, potrafił wystrzelić. Coś jak Sotomayor oraz młody Barszim. Istnieją zawodnicy o tej naturalnej skoczności i Zayas to ma – zauważa Spodenkiewicz. Warto też wspomnieć o Danile Łysienko, który ma 22 lata i już skoczył 2,40, ale to też kolejny zamieszany w przekręty rosyjski sportowiec. W 2018 roku uniknął trzech kontroli antydopingowych, za co został zawieszony przez Athletics Integrity Unit i choćby w Tokio go raczej nie zobaczymy… Zayasa natomiast musimy traktować w kategorii co najwyżej nieoszlifowanego diamentu, nie kogoś kto w seniorskim skakaniu już swoje udowodnił. A od utytułowanego juniora do kozaka na wielkich arenach daleka droga. Rekordów świata juniorów pada w lekkiej atletyce sporo, ale wiele największych talentów po prostu przepada. Albo nakłada się na nich za dużą presję, albo gubi się gdzieś głowa, czy brakuje zdrowia. U Duplantisa zagrało wszystko. Miał dobre wzorce, obciążenia treningowe zostały do niego idealnie dobrane, a na dodatek ma jeszcze spore rezerwy i w kolejnych latach powinien nas niezmiennie zachwycać. Słowem zahaczmy jeszcze o piękniejszą stronę skoku wzwyż. Bo tam o optymizm zdecydowanie łatwiej, niż u panów, co zauważa Tomasz Spodenkiewicz: – Patrząc na tabele, poziom u kobiet może faktycznie wyglądać lepiej. Ja widzę bardzo duże możliwości u skoczków wzwyż, ale nie ma co się oszukiwać, że pewien szczyt mają za sobą. O żadnej z pań za to nie można tego powiedzieć. W każdych zawodach, przy odpowiednich warunkach i dyspozycji najlepsze zawodniczki mogą pobić życiówkę. Są na pewno na fali wznoszącej. Do tego obecna czołówka w skoku wzwyż kobiet jest bardzo młoda. Nie mówimy tylko o fantastycznej Jarosławie Mahuczich z rocznika 2001, która w Dausze skoczyła 2,04 m, przegrywając złoto ze względu na większą liczbę strąceń. Zaledwie 22 lat ma bowiem Vashti Cunningham, rok starsza jest Julija Łewczenko. Obie to medalistki mistrzostw globu. Nawet Maria Lasickiene w tym roku skończy 27 lat, a ze względu na to, że z przyczyn od niej niezależnych nie startowała w Rio, nie powinno brakować jej motywacji. Męski skok wzwyż takim urodzajem talentu pochwalić się nie może. I choć Barszima stać jeszcze na wiele, to do nowej epoki w tej konkurencji zabierze nas pewnie jedno z następnych pokoleń. Rekord Javiera Sotomayora? Bondarenko się przeliczył, mówimy o kosmosie! A kogo stać na lot w kosmos? Być może właśnie dżentelmena, którego nazwiska jeszcze nie poznaliśmy. KACPER MARCINIAK SPONSOREM POLSKIEJ LEKKIEJ ATLETYKI JEST PKN ORLEN Fot.