Nasz kalkulator tego, jak duży będzie twój szczeniak, wykorzystuje następujące równanie: waga dorosła = (waga szczenięca / wiek szczenięcia w tygodniach) ∙ 52. Dlaczego 52? 52 to liczba tygodni w roku. W ten sposób programujemy kalkulator wielkości psa, aby podał nam wagę szczeniaka, gdy będzie miał dokładnie 1 rok. Na przykład szczeniak, który ma 8 cali w ramieniu, gdy ma 6 miesięcy powinna mieć od 10.5 do 11 cali w ramieniu, gdy kończy się uprawa. Jak możesz przewidzieć, jak wysoki będzie szczeniak? Jest młodziutki, bardzo pozytywny. Dogaduje sie z innymi psami (przebywa w boksie z dwoma innymi samcami i dwoma suczkami), umie chodzić na smyczy. Psi ideał. Piesek będzie wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany.Ozi trafił do gminnej przechowalni pod Warszawą. Ciężko mu za kratami, bardzo lgnie do człowieka, tęskni. Na stawy dla psa – Intensywna kuracja. 240 tabletek. Jeśli jednak obawiasz się, że szczeniak często sika, oprócz ilości musisz zwrócić uwagę na to, czy nadmiar moczu charakteryzuje się małym i częstym oddawaniem moczu. W takim przypadku może powodować ból i oznaczać, że Twój pies cierpi na chorobę dolnych dróg moczowych W pracowity dzień możesz sprawić, że pies poczuje się ważny w 10 minut. Długi lub krótki dzień powitaj swojego psa po powrocie do domu. Jeśli to był długi dzień, to zabierz go stamtąd natychmiast - hej, trzymałem go, zabierz mnie na zewnątrz. Pozwól im spać w tym samym pokoju co Ty. Szczeniak będzie spał 20 godzin w ciągu dnia. A kiedy psy przełykają posiłek zbyt szybko, połykają powietrze wraz z jedzeniem. Jedzenie i powietrze rozszerzają się w żołądku, powodując ból i dyskomfort. Może to spowodować wymioty lub zwymiotowanie u psa i doprowadzić do poważnego stanu zwanego rozszerzeniem żołądka lub wzdęciem. Skąd mam wiedzieć, czy mój szczeniak je […] Na to, ile śpi szczeniak w nocy, wpływa wielkość jego pęcherza i umiejętność trzymania moczu. Dopiero w okolicach 4-5 miesiąca szczeniak będzie mógł przespać całą noc bez konieczności załatwienia się. Do tego momentu przygotuj się na wyprowadzanie swojego pupila nawet dwa razy w ciągu nocy. Jak szczeniak okazuje milosc? Rafał- śliczny maluszek- to jeszcze osesek raczej jest W tym linku, który Ci podałam jest opisane jak dokarmiać 3 tygodniowe króliki. Dbaj o niego bardzo, odwiedź weta ( najlepiej specjaliste od króli ) włóż króliczkowi jakąś pluszową mięciutką zabawkę do klatki- będzie się czuł bezpieczniej- ssaki małe tak mają. Jak mogę zachęcić szczeniaka do robienia kupy na zewnątrz? Dlaczego mój szczeniak nie robi siku, kiedy wychodzę z nim na dwór? Dlaczego mój szczeniak nie robi kupy, kiedy zabieram go na zewnątrz? Jak sygnalizujesz psu, żeby zrobił kupę? Jak długo powinienem czekać z wyjściem psa na kupę po jedzeniu? Szczenię najlepiej zabrać do domu, kiedy ma 8–10 tygodni. Do tego momentu szczenię powinno być już odsadzone i posiąść pierwsze psie umiejętności społeczne dzięki przebywaniu w towarzystwie matki i rodzeństwa. Jeśli zabierzesz je za wcześnie, ominie je ważny okres uczenia się, co może wpływać na jego przyszły dobrostan ja1OlD. Mitów na temat powiększania rodziny o nowego członka: psa, w przypadku rodzin z dzieckiem jest od groma. Dlatego dzisiaj rozmawiamy o nich wspólnie z Patrycją Kowalka hodującą psy rasy Jack Russel terrier pod przydomkiem Z Patrycja. Opowiedz czytelnikom o sobie i o swojej Magda, dziękuję za zaproszenie. Jestem hodowcą psów rasy Jack Russell terrier i od 10 lat prowadzę hodowlę. Jestem też ekonomistą, zaopatrzeniowcem, zapalonym zawodnikiem dogfrisbee a przede wszystkim mamą dwójki dzieci. Po samym opisie można stwierdzić, że prowadzę mocno aktywny tryb życia, nigdy się nie nudzę i często brakuje mi czasu na wszystko. Moje doświadczenie w hodowli psów i sporcie jest na tyle duże, że często udzielam rad innym odnośnie psów oraz relacji pies – dziecko. Bardzo dużo moich szczeniąt trafia właśnie do rodzin z dziećmi, dlatego też temat jest dla mnie szalenie właśnie, sama jesteś mamą, jakie wyzwania czyhają na hodowcę, który ma też dziecko? Jak radzisz sobie z połączeniem dziecko – psia porodówka? Jakie to ma zalety?Będąc matką i hodowcą najważniejsza jest ORGANIZACJA. Jestem raczej osobą spontaniczną, energiczną i bywam chaotyczna w swoich działaniach. Dlatego też planowanie, prowadzenie terminarza, zapisywanie celów i zadań bardzo ułatwia mi funkcjonowanie. Największym wyzwaniem hodowcy, a jednocześnie matki jest podzielenie uwagi pomiędzy dzieci a szczeniaki. Trzeba zaspokoić potrzeby obu “drużyn”, moje dzieci ludzkie i psie wychowują się obok siebie. Nie separuję szczeniąt od rodzinnego centrum życia, dlatego też mam kilka zasad funkcjonowania dzieci i szczeniąt. Zostały one wypracowane przez lata i u nas się to zasady?Szczenięta nigdy nie pałętają się pod nogami bez asekuracji dorosłych, a dzieci nigdy nie wchodzą do szczeniakowej porodówki same. Nie biorą też same szczeniąt na ręce, tylko w mojej lub męża asyście. Kontakty bardzo małych szczeniąt z bardzo małymi dziećmi są sporadyczne i całkowicie pod moją kontrolą. Najważniejszą zaletą prowadzenia hodowli w domu, w obecności dzieci jest uczenie ich empatii oraz zasad podstawowej opieki nad zwierzęciem. Nawet jeśli tego nie tłumaczę, nie mówię, dzieci widzą, co należy robić odchowując miot. Syn obecnie ma 9 lat i od niemowlaka w jego życiu obecne były szczenięta. Umie się z nimi obchodzić, nie brzydzi się “brudnej” strony porodu, kupek i sików. Nigdy go tego specjalnie nie uczyłam. Córka jest mała, ale ma ogromne serce do zwierząt – wprost trzęsie się na sam widok. Uczę ją delikatności, ale też stanowczości w relacjach ze szczeniakami (te potrafią być przecież krwiożerczymi pijawkami). Dzieci przede wszystkim uczą się odpowiedzialności za zwierzęta, ale też mają świadomości nakładu pracy przy wychowaniu szczeniąt i prowadzeniu hodowli. Bywa, że nie zawsze mam czas na dzieci, bo muszę zająć się szczeniakami, ale dlatego staram się je angażować w to wszystko, by choć odrobinę czasu spędzić Twoja rasa odnajduje się w relacji z dziećmi? Hodujesz psy niewielkiego rozmiaru, wiem z doświadczenia, że mniejsze zwierzaki są dla maluchów bardziej kuszące. Łatwiej takiego małego pieska podnieść, przytrzymać…To jest temat rzeka – nie sposób jest go tu wyczerpać. Niestety małe rasy często są traktowane jak przytulanki, uosabiane jako “maskotki”, pupile czy kanapowce. Mają być “miłym, niekłopotliwym, rodzinnym dodatkiem”. Hoduję teriery z krwi i kości, uparte, temperamentne i zadziorne. Owszem wiele cech jest osobniczych, ale zasadniczo to nie jest pies w 100% rodzinny. Potrafi się odgryźć – jak każdy pies. A to już nie mieści się w stereotypowym obrazie odbiorcy. Wiele dzieci i dorosłych uważa, że do każdego małego psa można podejść i go przytulić, że psy te wymagają tulenia i noszenia. Zawsze w pierwszym kontakcie w hodowli na moich dorosłych psich domownikach pokazuję jak chwytać psa, gdzie głaskać, jak podnosić (albo wręcz, że nie podnosić) i tłumaczę listę podstawowych zachowań w stosunku do psów DZIECIOM, tak, aby i dorośli słuchali. Zdarzały się dzieci ekspresywne, piskliwe, ruchliwe i wtedy staram się przyłożyć do swojej roli. Wiem, że moje słowo trafi w tym momencie bardziej i mocniej, niż słowa rodziców w domu. Do dzieci zwracam się bezpośrednio z ich poziomu. Uważam, że tylko tak dotrę do nich i moje słowa zostawią jakiś ślad. Prawdę powiedziawszy nigdy nie czekam na reakcję rodziców – dzieci zawsze rzucają się na kojec ze szczeniakami, ale w większości po moich pouczeniach, zachowują się Cię na rozmowę, bo kiedyś wspomniałaś, że edukacja rodzin z dziećmi jest bardzo ważna w kontekście psów. Wspominałaś, że włosy jeżą Ci się na głowie od oczekiwań jakie mają względem szczeniaków potencjalne Nowe Domy. Co to za oczekiwania?Przede wszystkim Magdo dziękuję Ci za Twoją edukację – mam nadzieję, że nie znika to w czeluściach internetu, a jednak trafia na odpowiedni grunt. Przeraża mnie czasem brak wiedzy (podstawowej) w kontekście relacji pies – dziecko, brak umiejętności czytania psich sygnałów (całkowicie). Ludzie zwyczajnie oczekują, że kupią “mądrą” rasę i ona wychowa się SAMA. Dlatego tłumaczę już przy pierwszym kontakcie, że Jack russell terrier są bardzo aktywne, że wymagają konsekwencji, wychowania i CZASU. Pytam wprost czy dana osoba taki czas znajdzie, bo jak nie, to ja jej swojego podopiecznego nie oddam. Bardzo dużo uwagi przykładam na ukazanie ciemnych stron rasy już przy pierwszym kontakcie. Niestety ludzie chcą mieć psy bezobsługowe, bezproblemowe, zawsze zdrowe i samouczące się. Chcą psa aktywnego, ale spokojnego do dzieci. Chcą, aby był super sportowcem z odpowiednim drivem, ale jak trzeba to, żeby pozwalał dziecku zrobić ze sobą “wszystko”. Najbardziej jednak mierzi mnie to, że niektórzy rodzice uważają, że pies będzie “dla dziecka” i to właśnie ta psia dusza nauczy je odpowiedzialności. Otóż nie. Dorośli muszą za wszystko wziąć odpowiedzialność na siebie i pokazać dziecku jak obchodzić się z psem. Jeśli sami tego nie potrafią, to muszą kogoś poprosić o najbardziej denerwuje Cię u ludzi, którzy mają dziecko i chcą od Ciebie kupić psa?To już poniekąd napisałam powyżej, ale dodam, że bardzo często ludzie kierują się myśleniem, że po prostu fajnie mieć psa i już. Widzą obrazek – rodzinka z psem i nic poza nim. Nie widzą trudów nauczenia psa czystości, chorób, psich potrzeb, które trzeba zaspokoić. Nie myślą o tym, że ten słodki szczeniak wyrośnie i dzieci się nim znudzą. Na całe moje szczęście mam bardzo mało takich chętnych na szczenięta, może przez to, że jednak na naszej stronie internetowej (hodowla Z Todrykowa) jest bardzo dużo informacji o rasie, wychowaniu staram się wrzucać artykuły o różnej tematyce związanej z moją rasą i psami ogólnie. Niemniej jednak największą bolączką moją jako hodowcy (i nie tylko mnie to dotyka) są zapytania dotyczące tylko i wyłącznie ceny za psa! Nic poza tym odbiorcy nie interesuje. To jest zwyczajnie matko. Trochę już o tym opowiedziałaś, ale podsumujmy to. Co taka rodzina powinna zrobić zanim podejmie decyzję o zakupie jakiegokolwiek zwierzęcia?Rodzina powinna usiąść i przedyskutować kto i kiedy będzie zajmować się psem. U mnie zazwyczaj otrzymują już pouczenie odnośnie obowiązków i prośbę o zastanowienie się czy będą mieli czas w swym rodzinnym grafiku na opiekę nad psem. Mają też listę spraw do załatwienia przed pojawieniem się szczeniaka w domu (zabezpieczenia, strefa tylko dla psa itp), ale też dostają pouczenia odnośnie obchodzenia się z psem w najbliższym czasie (że warto wziąć trochę wolnego w pracy itp). Mają też zaplanować co zrobią z psem podczas urlopu i czy mają odpowiednie odzienie, aby z psem wychodzić w deszcz i śnieżycę. Mają też zdecydować czy pies wchodzi do łóżka i na kanapy czy nie, kto będzie z nim aktywnie coś ćwiczyć, czy mają zaufanego mity o relacji dziecko – pies są Twoim zdaniem najbardziej szkodliwe?Dla mnie najbardziej szkodliwym mitem jest ten mówiący o tym, że psy lubią dzieci – zwyczajnie. Nie, nie wszystkie psy lubią dzieci, powinny je tolerować, ale nie muszą ich lubić. Drugi TOP durny mit to, że pies ma się bawić z dzieckiem sam z siebie. Że ma tolerować dziecięce zaczepki i nakazy, że ma być przy tym łagodny i cierpliwy. Uważam, że psom należy się szacunek taki jak dzieciom. Bez wyjątku. Jeśli pies okazuje niechęć, zdenerwowanie czy strach to należy go odseparować od źródła, a nie czekać na katastrofę w postacie ataku czy wybuchu. Pies powinien zawsze mieś swoje odosobnione miejsce, do którego może się udać w celu schronienia. A dziecko musi zostać pouczone przez dorosłego, o tym, że psu ten szacunek i odosobnienie się dziękuję Ci za pełną inspiracji rozmowę <3 ! A wszystkich czytelników zapraszam na stronę hodowli Patrycji: 1. Przywołanie, czyli komenda „do mnie” To najważniejsza komenda, którą powinien znać każdy pies, dlatego to właśnie od niej warto rozpocząć trening ze szczeniakiem. Im lepiej pupil ją opanuje i będzie reagował na nasze przywołanie, tym na więcej swobody będziemy mogli mu pozwolić podczas spaceru. To sprawi także, że pies będzie bezpieczniejszy, a my będziemy mieli pewność, że po odpięciu smyczy pupil przybiegnie na każde nasze przywołanie. Należy również pamiętać, że szczeniaki mają dużą chęć i potrzebę podążania za człowiekiem, dlatego warto to wykorzystać podczas treningu przywołania i rozpocząć naukę jak najwcześniej. Kiedy pies zaczyna dorastać i wchodzi w kolejne fazy rozwoju, staje się bardziej niezależny, więc jeśli wzmocnimy chęć przybiegania do człowieka, podążania za nim i przebywania obok niego już w wieku szczenięcym, tym lepiej i bezpieczniej dla naszego czworonoga. Istotny jest również fakt, że każdy pies, szczeniak również, ma dużą potrzebę eksplorowania terenu. Przeszukiwanie danego miejsca daje psu największą satysfakcję, kiedy odbywa się bez smyczy – to zatem kolejny powód, dla którego warto nauczyć szczeniaka komendy „do mnie”. Dzięki temu nie tylko damy mu więcej swobody, ale tym samym zaspokoimy jedną z jego potrzeb – potrzebę odkrywania. ZOBACZ, JAK NAUCZYĆ SZCZENIAKA KOMENDY „DO MNIE” 2. Podążanie za człowiekiem, czyli reagowanie na sygnał neutralny Nauczenie szczeniaka reagowania na sygnał neutralny, którym może być np. cmoknięcie, sprawi, że pies będzie zawsze za nami podążał. Jeżeli nauczymy czworonoga, że ma być blisko nas nawet wtedy, kiedy nie ma zapiętej smyczy, i reagować na nasz sygnał również w sytuacji, kiedy pojawiają się elementy rozpraszające, będziemy mieli pewność, że chodzenie na smyczy również nie sprawi mu problemu. Początkowo trening należy przeprowadzać w łatwych warunkach i powoli dodawać kolejne elementy rozpraszające, utrudniając psu zadanie. W ostatnim etapie szkolenia dopinamy pupilowi smycz. Stopniowe podnoszenie poprzeczki sprawi, że smycz stanie się dla psa po prostu dodatkowym elementem, który nie będzie go frustrował i tym samym unikniemy problemu z szarpaniem i ciągnięciem. ZAPOZNAJ SIĘ Z INSTRUKTAŻEM I SPRAWDŹ, CO ZROBIĆ, ABY PIES ZA TOBĄ PODĄŻAŁ 3. Komenda „na miejsce” Komenda „na miejsce” jest niezwykle przydatna w domu. Dzięki niej można wyeliminować uciążliwe zachowania szczeniaka, takie jak np. skakanie na gości, żebranie przy stole czy też natarczywe witanie domowników. Jej naukę warto rozpocząć już w wieku szczenięcym, dzięki czemu będziemy mieli większą kontrolę nad zachowaniem psa. Komenda „na miejsce” pomaga wykluczyć zachowanie czworonoga, które nie jest przez nas akceptowane. Jest to też jasny komunikat, co pies powinien zrobić. Jeśli np. nauczymy psa już w wieku szczenięcym, że pozostaje na miejscu (i jest za to nagradzany), kiedy w domu pojawiają się kolejne osoby, to w przyszłości nie będziemy mieli problemu z jego skakaniem na gości. Należy jednak pamiętać, że nauka tej komendy jest długim procesem, dlatego trening z psem warto rozpocząć jak najszybciej. SPRAWDŹ, JAK KROK PO KROKU NAUCZYĆ PSA KOMENDY „NA MIEJSCE” 4. Komenda „NIE” To komenda, która pozwala wyznaczać psu pewne granice i uczy, jakie obowiązują zasady. Jednym z najczęstszych problemów dotyczących szczeniaków jest podgryzanie dłoni, kostek, nogawek i butów. Jeśli zatem za każdym razem, kiedy pies dotknie zębami naszej skóry lub nogawki, będziemy mówili „nie” i przerwiemy jego zachowanie lub wspólną zabawę, odchodząc, nauczymy go, że komenda ta oznacza: przestań się tak zachowywać, bo stracisz to, na czym Ci zależy. Komenda „nie” jest niezwykle przydatna, dlatego warto wprowadzić ją do psiego treningu już w okresie szczenięcym. Wykorzystujmy ją w różnych sytuacjach życiowych, np. kiedy prowadzimy psa na smyczy, a pupil zaczyna podgryzać nasze nogi, wydajemy komendę „nie”. Kucnijmy obok niego i przytrzymajmy go w taki sposób, aby uniemożliwić mu skakanie i podgryzanie. Dzięki temu wprowadzimy do jego świata zasady, których musi przestrzegać. ZOBACZ, JAK NAUCZYĆ PSA KOMENDY „NIE” POZNAJ RÓWNIEŻ ZAAWANSOWANĄ WERSJĘ TEJ KOMENDY 5. Komendy „ŁAP” oraz „PUŚĆ” Komenda „łap” i „puść” jest niezwykle przydatna podczas zabawy z czworonogiem. Jeżeli nauczymy szczeniaka komendy „łap”, po której zawsze nastąpi zabawa szmatką lub szarpakiem, to ustalimy jasne reguły, które w jej trakcie obowiązują. Pamiętajmy, że tego typu zabawy są psu bardzo potrzebne, ponieważ podczas przeciągania czy pogoni za szarpakiem zaspokajamy potrzeby łowieckie psa, czyli: pogoń za czymś, chwycenie czy przeciąganie. To także sposób na zaspokojenie potrzeby energicznej zabawy, która występuje u każdego szczeniaka. W tej sytuacji jednak zabawa odbywa się na naszych zasadach – my ustalamy, kiedy pies może polować na zabawkę i kiedy ma ją puścić. Warto pamiętać, że jeśli będziemy dawkować pupilowi zabawy, to tym samym ograniczymy podgryzanie dłoni, kapci, frędzli itp. SPRAWDŹ, NA CZYM POLEGA WYPRACOWANIE ZABAWKI Pamiętaj, że podczas wychowywania szczeniaka i nauki nowych komend najważniejsza jest cierpliwość i konsekwencja. Wzmacniaj właściwe zachowania szczeniaka za pomocą pochwał i nagród, a Twój pies z pewnością szybko opanuje obowiązujące w Twoim świecie zasady. Czas dłużył się niewyobrażalnie, ale nadszedł wreszcie ten dzień, gdy mogliśmy wybrać szczeniaka, tego jednego jedynego, najcudowniejszego ze wszystkich na całym świecie. Jak już pisałam wcześniej, mieliśmy z czego wybierać. Zdecydowaliśmy się na samca, a w miocie urodziła się jedna sunia i aż osiem piesków. Jak wybrać z takiej gromady?Przede wszystkim trzeba wiedzieć jakiego psa szukamy i po co nam pies. Czy chcemy psa na kanapę, do sportu, na polowania, czy na wystawy? Czy mamy w rodzinie dzieci, lub planujemy je mieć? Czy jesteśmy osobami aktywnymi, czy wolimy odpoczywać w domu przed telewizorem? Odpowiednio dobrany pies może być najlepszym przyjacielem, ale źle dobrany może okazać się największym utrapieniem. Na początku sztywno określiłam sobie hierarchię kryteriów wyboru: 1. Zdrowie (szczepienia, brak widocznych chorób, ale też prawidłowy zgryz, obecność dwóch jąder itp)2. Charakter (szukałam psa o umiarkowanym temperamencie, nie za bardzo nieśmiałego, czy niezależnego, ale też nie za bardzo dominującego i hiperaktywnego)3. Wygląd (ogólne wrażenie, głowa, kątowanie łap itp.)4. Emocje (starałam się by były ostatnim z kryteriów, ale czy mi się to udało?…) Ponieważ szczeniaki w miocie były bardzo „równe” i żaden specjalnie nie odstawał od pozostałych wiedziałam, że będę musiała porównywać każdego psiaka z każdym i zastosować metodę eliminacji. Kryterium zdrowia spełniały wszystkie szczeniaki. Jeśli chodzi o charakter to w 7 tygodniu życia psiaki miały przeprowadzony przez behawiorystę test osobowości. Z testu wyszło, że dwa szczeniaki były nieco mniej zaradne od pozostałych. Jeżeli chodzi o testy to miałam nadzieję, że okażą się one moim wybawieniem i pomogą mi wybrać odpowiedniego szczeniaka z miotu. Pierwotnie sama chciałam wykonać kilka prób i na tej podstawie ocenić, który szczeniak najlepiej pasuje do mojej osobowości. Niestety po rozmowach z behawiorystami dowiedziałam się, że nie jest to takie proste jakby się mogło wydawać. Po pierwsze test osobowości przeprowadzony jest raz. W momencie przeprowadzania testu jeden szczeniak mógł się właśnie obudzić, a inny nie dojeść obiadu i to wszystko wpływa na ich zachowanie. Dodatkowo jedna z behawiorystek przeprowadziła testy na szczeniakach, a po roku zapytała właścicieli dorosłych już psów, czy ich charaktery zgadzają się z wynikami testów. Okazało się, że zgodności nie ma prawie wcale. Dlaczego? Najwyraźniej środowisko w jakim dorasta szczeniak i sposób w jaki jest wychowywany, są ważniejsze niż wrodzone predyspozycje. Najpopularniejsze testy osobowości szczeniąt to: Testy osobowościowe VolhardaTest Campbella – FisheraTesy Briana Klicommonsa, Sarahy WitsonTesty dr Kazimierza Ściesińskiego W związku z tym, że jakoś trzeba ten charakter ocenić, miałam wyniki testów z tyłu głowy. Opierałam się jednak na własnych obserwacjach. Najpierw patrzyłam na szczeniaki jako grupę. Czy jest jakiś wyjątkowo nieśmiały, a może jakiś wyjątkowo agresywny? Może któryś nie chce do mnie podejść i nie jest zainteresowany kontaktem z człowiekiem? Podczas mojej wizyty do szczeniaków została wpuszczona ich matka. Mogłam sobie więc poobserwować zachowania pomiędzy szczeniakami, a dorosłą suką. Obserwacje trwały około 4 godzin. Na początku wszystkie szczeniak wydawały się do siebie bardzo podobne. Później zaczęłam dostrzegać różnice. Warto też poobserwować szczeniaki dłużej, by każdemu dać szansę. Przykładowo jeden z piesków wziął w pysk zabawkę i zaczął ją nieść. Dałam temu szczeniakowi „plus”, bo pomyślałam, że ma naturalne predyspozycje do aportowania. Ale już po 15 minutach… inny szczeniak wziął tą samą zabawkę i zaczął ją nosić Wybór szczeniaka to poważna decyzja, więc lepiej dać sobie trochę czasu na jej podjęcie. Każdego ze szczeniaków brałam też na ręce i patrzyłam jaki ma kontakt z człowiekiem. Czy lubi być podnoszony, głaskany po głowie, łapach, grzbiecie i ogonie? Czy wyrywa się jak szalony i stara uciec? Czy mocno gryzie, czy wyrobił już sobie inhibicję gryzienia? Inhibicja gryzienia to kontrolowana siła ugryzienia, lub inaczej zahamowana agresja. Szczeniaki już od czwartego tygodnia życia powinny uczyć się od matki i swego rodzeństwa, by nie gryźć za mocno podczas zabawy. Jeśli szczeniaki wychowują się z suką i któryś za mocno ugryzie swego brata lub siostrę, matka wkracza do akcji i rozdziela szczeniaki. Wygląda to mniej więcej tak. Pies nauczony inhibicji gryzienia w szczenięctwie będzie wykorzystywał tę umiejętność w dorosłym życiu w zabawie z psami i ludźmi. Po moich wstępnych obserwacjach zostałam z trzema kandydatami. Mogłabym wziąć każdego z nich, a najchętniej całą trójkę 🙂 Tu o pomoc poprosiłam hodowcę. To hodowca obserwował szczeniaki od początku ich rozwoju i zna je najlepiej. Doświadczony hodowca potrafi zwrócić uwagę na pożądane i niepożądane cechy budowy szczeniąt. Potrafi też spróbować przewidzieć co ze szczeniaków wyrośnie. Wie, jakie panują trendy w rasie, czy sędziowie wolą psy większe, mniejsze, dłuższe, krótsze itp. Nie bójmy się pytać hodowcy o opinię. Dobry hodowca chce jak najlepiej dla swoich psów i zależy mu na odpowiednim dopasowaniu przyszłego właściciela i szczeniaka. Sukcesy wystawowe szczeniąt są świetną reklamą dla hodowcy. Dlatego, jeśli będziecie chcieli wystawiać psa, hodowca postara się doradzić wam odpowiedniego szczeniaka. Po rozmowie z hodowcą nadal wahałam się między dwoma psiakami. Postanowiłam więc użyć ostatecznego kryterium – emocji. Wzięłam oba psiaki na kolana i zdecydowałam się na tego, który wydawał się bardziej „mój”. Po całym tym doświadczeniu doszłam do jednego kluczowego wniosku. Najważniejsze jest wybranie dobrej hodowli. Jeśli dokonamy odpowiedniego wyboru możemy mieć pewność, że szczeniaki będą zdrowe, zadbane i dobrze odchowane. W dobrej hodowli mioty są równe, co oznacza, że wszystkie szczeniaki są przepiękne, zgodne ze wzorcem rasy i w podobnym typie. Z jednej strony utrudnia to podjęcie ostatecznej decyzji, z drugiej jednak strony mamy pewność, że któregokolwiek szczeniaka nie wybierzemy, wybór będzie dobry. I tak oto trafił do nas ZERO GRAVITY Atria Cordis (Wektor). Najcudowniejszy szczeniak na Świecie ;D PS. Zapraszam was do obejrzenia filmu, w którym mówię o tym jak wybrać szczeniaka z miotu. Jeśli nie interesuje was moje gadanie, a chcielibyście zobaczyć film z samego wybierania zapraszam do 6 minuty 12 sekundy filmu ;D